|
|
#2 |
|
Zarejestrowany: 09.01.2012
Skąd: Nibylandia
Płeć: Kobieta
Postów: 657
Reputacja: 10
|
Fajna historia. Mi tam się dzieciaki nie drą na spacerze. Zazwyczaj cieszą jakby się czegoś nawdychały. Rozumiem, że "wyprawa" do domku na drzewie zakończy się ciążą jak zapowiadałeś? A czemu tak od razu chcesz rozwodzić? Tacy pozytywni rodzice. Trochę kłótni, trochę normalności. Samo życie
__________________
reality bites |
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|