|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 16.05.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 465
Reputacja: 12
|
Tak
Spodobało mi się.Heloł ![]() Rodzina Hajurawi, część 2 Klaus odtyka swój kibelek Nie chciało mi się zamawiać fachowca, niech się trochę pomęczy.![]() Gdy nadszedł wieczór, Klaus, po raz pierwszy w nowym domu, przemienił się w wilkołaka. ![]() Urodziwy to on nie był. ![]() Supermen!! Sądziłam, że wilkołaki nie będą biegać z parasolką. ![]() Klaus obwąchuje Ledianę. ![]() ![]() Zabawa w aport. Klaus uwielbiał tą zabawę. ![]() Dobry Klausik, dobry. ![]() Lediana zauważyła kałużę. Nie mogła sobie odpuścić okazji, by w nią wskoczyć. ![]() ![]() Klaus płaci rachunki. ![]() Niestety zrobił to za późno. Chwilę potem pojawił się ich "przyjaciel" ![]() Jakby nigdy nic, wszedł dobie do łazienki Lediany, która własnie z niej korzystała. Na szczęście nie brała prysznica. Była bardzo zmartwiona, bo nie wiedziała co komornik jej zabierze.(przepraszam za brudną toaletę) ![]() ![]() Na jej nieszczęście, padło na prysznic. ![]() W domu były tylko dwa prysznice, jej i Klausa. Lediana zauważyła go w salonie i przysiadła się do niego. Powiedziała mu, że komornik wziął jej prysznic. ![]() Chłopak pocieszył ją i powiedział, że zamówią nowy prysznic, a do tego czasu będzie korzystać z jego łazienki. ![]() Około godziny 20, gdy Klaus oglądał telewizję, Lediana kierując się w stronę drzwi rzuciła tylko krótkie "wychodzę". ![]() Dziewczyna miała się spotkać z chłopakiem z internetu, jednak nic nie powiedziała o tym swojemu przyjacielowi. Klaus wstał z sofy i spojrzał przez okno. Ujrzał, jak Lediana przytula się do jakiegoś faceta. ![]() Lediana i jej tajemniczy znajomy pojechali sportowym autem do klubu. ![]() Na samym początku wypili po kolejce. ![]() Potem ruszyli na parkiet. ![]() I tak upłynął czas do godziny 4 nad ranem. Mężczyzna odwiózł ją po dom i się pożegnali.(to zdjęcie tak dziwnie wygląda) ![]() Zmęczona położyła się spać. Jednak nie na długo, bo musiała iśc do pracy. Zeszła na dół i zobaczyła Klausa, który już je śniadanie. Czuła, że się na nią boczy, bo nie przywitał się z nią. ![]() Wzięła swoją porcję naleśników i przysiadła się do stołu. Po chwili milczenia Klaus przemówił. -Gdzie ty byłaś przez całą noc? -W klubie z kolegą- odpowiedziała, jakby nigdy nic. ![]() -Aha. Z tym pustym mięśniakiem, z którym obściskiwałaś się na tarasie, tak? -On ma na imię Kevin. I czy ty nas podglądałeś?- zdenerwowana walnęła pięściami o stół. ![]() -Ja się po prostu martwiłem! Przez pół nocy nie spałem! ![]() Ty się martwiłeś?! Od kiedy ty się o kogokolwiek martwisz!- rzuciła z poirytowaniem dziewczyna.- idę się wykapać. ![]() Klaus jeszcze chwilę siedział przy stole. Włożył naczynia do zlewu i poszedl do swojego pokoju. Kompletnie zapomniał, że Lediana korzysta z jego łazienki. Stała na środku pokoju w samym ręczniku. -No co się tak patrzysz? Mógłbyś powiedzieć mi, która godzina?- spytała ze spuszczoną głową, ale ze złośliwą nutą w głosie. ![]() -Za 30 minut będzie 12. -O cholera! Jestem spóźniona!- krzyknęła i wybiegła z pokoju. Szybko przebrała się w stroj roboczy i pobiegła do pracy. ![]() Klaus nie wiedział co zrobić. Po raz pierwszy był bezsilny. Rzucił się na łóżko, zamknął oczy. Przez godzinę myślał o dzisiejszej sytuacji. ![]() Gdy to leżenie mu się znudziło, wstał i podszedł do szafki, aby się przebrać. "Przecież jej nie powiem, że ją kocham"- pomyślał. ![]() c.d.n Przepraszam, że taki krótki, ale gdy robiłam zdjęcia wydawal się dłuższy. Ostatnio edytowane przez Chwalisława : 29.12.2012 - 11:11 |
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|