|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 24.11.2012
Płeć: Kobieta
Postów: 256
Reputacja: 10
|
Odcinek może wydawać się krótki,ale historia się powoli przesuwa
![]() ![]() Kiedy Carolyn myła zęby,otworzyły się drzwi.To była Lucy.Dziewczyna stanęła za siostrą i zaczęła się uśmiechać. -O co ci chodzi?-spytała Lucy,która w tym samym momencie płukała zlew. -Mi?O nic.Po prostu mam plan,dzięki któremu Ginny wyniesie się stąd,a ja przejmę jej miejsce.Dlatego dzisiaj mam taki cudowny humor-odpowiedziała po czym podeszła bliżej do siostry. -Lepiej rusz się i przygotuj śniadanie.Tak to może się po coś przydasz. W tym momencie uśmiech zniknął z twarzy Lucy.Wzięła szczotkę z półki i wyszła. ![]() -Jakie plany na dzisiaj-powiedziała z entuzjazmem dziewczyna. -Mam dla ciebie niespodziankę,ale jak powiedziałem to niespodzianka-zdąrzył powiedzieć a już złożył na jej ustach pocałunek. ![]() Jak zawsze po śniadaniu, każdy miał rozejść się w swoje strony. Ginny czekała,aż Paul skończy posiłek,mieli przygotowywać się do pracy.Oczywiście został zatrzymany przez Lucy pod głupim pretekstem,ewidentnie z nim romansowała.Nie podobało się to na pewno Ginny,która zaraz po złapaniu przez Lucy jej chłopaka za ręke,wyszła. ![]() Na nieszczęście kiedy Paul poddał się na chwilę urokowi Lucy,weszła Ginny.Nie mogła uwierzyć,wzięła szybko torbę i poszła na własną rękę na przystanek. ![]() -Widać,że bardzo jesteś z siebie zadowolono-powiedziała zaraz po wyjściu Paula za Ginny. -Ja z siebie?Nie mam powodu.Chłopak się marnuje,tyle w tym temacie.Nie powinno cię to interesować-odpowiedziała zgryźliwie. -Powinno,bo zaczynam ją lubić i mnie też by denerwowało jakby obca baba lepiła się do mojego faceta!-wykrzyczała. Lucy chciała już odejść,ale Carolyn złapała ją za rękę. -Zostaw mnie!A nie pamiętasz,że sam ci się podobał?Sama chciałaś jej dopiec, nie zgrywaj dobrej dziewczynki-syknęła ![]() -I jak wszystko gotowe?-zapytał. -Tak,teraz musisz ją tylko przekonać-chciała złapać go za rękę,ale weszła właśnie Ginny. ![]() Paul wszystko powiedział Ginny,ta ucieszyła się,że będzie mogła wyjść w końcu ze swoim narzeczonym i pobyć z nim sama na sam. ![]() -Z nimi?Ty chyba zwariowałeś,to miała być miła niespodzianka a nie jaką kara-krzyczała. Jednak zgodziła się na pójście na plaże,chociażby dla Paula. ![]() Już na plaży Carolyn zaczęła flirtować z Paulem,gdy w tym czasie pozostałe dziewczyny przebierały się w stroje kąpielowe. ![]() -Wydaję mi się,że moja siostra odbija ci narzeczonego-powiedziała skrępowana,w końcu sama niedawno chciała zrobić to samo. -Wiem,ale co mam poradzić.Powiem ci,że niedługo mamy wynająć coś własnego-szepnęła,nie chciała by Carolyn usłyszała,może znowu nie zawahałaby się by podnieść na nią rękę. ![]() Podczas pływania Carolyn wiedziała,że musi coś zrobić. Chodź by nawet i ją utopić.Podpłynęła do niej,i zaczęła podtapiać.Dosyć blisko był Paul i pomógł wydostać się jej spod wody. ![]() ![]() Ginny nie mogła wytrzymać.Nie chciała więcej być upokarzana,nikt nie ma na to prawa.Najchętniej uciekłaby najdalej,razem z Paulem,najdalej od tych dziwaczek. ![]() -I jak się czujesz kochanie?-zapytał z troską a następnie położył się tuż obok niej. ![]() -Zapytaj Carolyn-powiedziała niby stanowczo,ale głos się jej załamywał.Chciała płakać. -Nie bądź o nią zazdrosna.Kocham ciebie,no proszę cię. Do domu wracali w ciszy. ![]() -Kochanie,proszę nie obrażaj się-prosił Paul-Wiesz,że tylko ciebie kocham,naprawdę-powiedział po czym położył się obok niej. ![]() -Chodź tu do mnie-powiedział po czym ją przytulił-Kocham cię i dlatego chcę wziąć z tobą ślub! -Naprawdę?-spytała ocierając łzy. -Tak.Kocham cię,i chcę z tobą spędzić resztę życia.Niedługo się wyprowadzimy,obiecuję. ![]() Po czym namiętnie ją pocałował. NIE DO NICZEGO NIE DOSZŁO,ŻADNYCH DZIECI.
__________________
I waited for you ... Ostatnio edytowane przez Misiaa12 : 11.12.2012 - 17:40 |
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|