|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 05.04.2013
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,885
Reputacja: 25
|
Rozejrzałem się. Policzyłem zwłoki gangsterów... Według moich wyliczeń jedynym żywym mafiosem został ten, którym zajął się ten szalony gliniarz. Postanowiłem zobaczyć, że ranny żyje. Był nieprzytomny, ale wyczuwałem tętno. Wybiegłem z banku, podbiegłem do lekarki i powiedziałem, żeby szybko coś zrobiła, bo zaraz się chłopaczyna wykrwawi. Byłem przerażony.
Wtedy podszedł do mnie policjant. Przeszukał mnie i chciał, abym złożył zeznania. Odchodząc do radiowozu rzuciłem błagalnym tonem do lekarki: - Pomóżcie mu, to jeszcze młody chłopak! |
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|