|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 09.08.2007
Płeć: Kobieta
Postów: 859
Reputacja: 14
|
Ja mogę śmiało powiedzieć, że zdecydowana większość simowych dzieci urodzonych w mojej grze była ładna, nawet już w dzieciństwie. To znaczy rzadko zdarzało się, aby coś w ich twarzach do siebie nie pasowało, bo wiadomo że uroda to pojęcie względne.
Rzeczywiście w czwórce właściwie w ogóle nie widzieliśmy dzieci, poza jednym chłopcem na zdjęciu odnoszącego się do "Gwiezdnych wojen", ale tak naprawdę niewiele go tamy było widać. Przyznam, że bardzo ciekawa jestem wyglądu czwórkowych dzieciaków, zwłaszcza że w trójce dzieci są do siebie bardzo podobne.
__________________
OJSG: Życie simów według Irbis *** Trzeci dom Patrycji i Antoniego. *** Życie rodziny Wichura: Część 22 |
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|