|
|
#27 |
|
Zarejestrowany: 28.09.2014
Skąd: Bieszczady ;>
Płeć: Kobieta
Postów: 58
Reputacja: 10
|
Ja se kiedyś stworzyłam parę rodzinek, po czym wprowadzałam je po kolei na taką dużą, długą i pustą parcelę w Weronie, po czym robiłam tam rzeź poprzez pożary
Po jakimś czasie zrobiłam na rogu parceli cmentarzyk, a na reszcie zbudowałam obóz, gdzie żyli sobie ci, którzy przetrwali. Dosyć długo tam grałam, jak nie miałam co robić. No cóż, byłam trochę psychicznym dzieckiem Ale jednak chciałabym to powtórzyć.
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|