|
|
#11 |
|
Guest
Postów: n/a
|
to nie moje zdjatka, nie moja rodzina ale wkleje wam..
![]() Jenny i Jimmy siedzieli jak zwykle na laweczce rozmawiali Hej Jenny? Tak Jimmy? Przepraszam za to, co zrobilem, mam nadzieje ze dorosli sie nie powtorza powiedzial zdenerwowanym glosem. ![]() Uslyszeli kroki glosy jakiejs dziewczyny oczywiscie to byla Jane! (czytaj Dżin) Jimmy i Jenny uważali ja za powariowana nastolatke ale Jane sie im sprzeciwiala krzyczyala na nich gdy tylko zobaczyla ich w swoim pokoju. ![]() Byla 8:00 Jane musi biec do szkoly o 8:15. Wstala i uslyszala dziwny szelest "CRAP!" Zostawila to w spokoju spieszyla sie do szkoly. ![]() Szybko pobiegla do swojej sypialni by sprawdzic swoja twarz czy ladnie wyglada prawda ze ma bardzo stylowy jakby orginalny pokoj?? ![]() Jane zaczela biec pewnie do szkoly "ze co sie stalo tak biegniesz" fotka wyglada na klotnie ale mozna sie jeszcze przypatrzec... ![]() Jane usiadla i zaczela cwiczyc tutaj sie zgodzimy ze jest lekko powariowana Majka o malo sie nie przewrocila. ![]() Pojawil sie Alden ten przystojny chlopak Co sie tu dzieje zapytal skromnie A co ma sie dziac? mowi Majka a na to Jane A bo ja wiem... ![]() Jane i Alden zostali sami Alden zaczal komplementowac "Ladnie wygladasz jak zwykle" ![]() Jane za komplement chciala zaprosic Aldena na sniadanie szkolne ale stolik byl juz zajety przez wredna Helise ![]() Jednak Jane usiadla a Helisa zaczela plotkowac ze swoim chlopakiem o takich rzeczach dla doroslych kiedy brakowalo im roku do tego :idea: ![]() Jane zaprosila Helise by oderwac ja od tych niefajnych spraw poszla z nia na balkon pomalowac .Ona podziekowala i usiadla. ![]() Jane wkrotce zaczela opowiadac to wielkie dzielo chociaz ma strasznie ciemne kolory. ![]() Co chcesz ,bym namalowala? Spytala sie Jane ![]() "Nic po prostu chodzmy do ciebie!" Jane zastanowila sie zaprosic taka wredna Helise do swojego pokoju jednak matka Jane ja zmusila by dobrze traktowac gosci. ![]() Jane zaczela sie przed nia przebierac w rozne stroje a Helisa osądzala calkiem niezle hmm inne to jest takie brzydkie itp. ![]() Na nastepny stroj Helisa tylko westchnela "Ach!" ![]() Jane zalozyla kolejny stroj wygladal jakby przypadl Helisie do gustu... ![]() Dalej czekal chlopak Helisy ![]() Chlopak Helisy wyszedl i spotkal Aldena ![]() Chlopak Helisy zaprosil Aldena i tam ku jego oczom schodzila piekne Jane. ![]() ![]() Na podworku bawily sie dzieciaki ![]() Ale wrocmy do Aldena i Jane. Alden powiedzial ze ma sliczny stroj i zaczal po trochu flirtowac. ![]() Alden zaprosil Jane do swojego stylowego samochodu. Bawily sie swietnie byli w wytwornej restauracji tanczyli na dyskotece bylo niesamowicie ![]() Gdy wrocili pocalowali sie na pozegnanie uslyszeli otwierajace sie drzwi to przestali. ![]() Jane nie wiadomo na kogo byla nastepnego dnia wsciekla. ![]() Chlopak Helisy pocieszyl ja, zeby sie nie martwila ze Alden zmarl. Przytulil ja. ![]() Helisa w sumie nie byla taka zla tyle pomogla Jane chyba Jane ją źle oceniala Helisa na pozegnanie pomogla jej sie polozyc do lozka bo Jane byla bardzo wnerwiona ![]() Rano Jane sie obudzila niewiedziala ze w nocy na jej balkonie odprawialy sie namietne sceny Helisy z jej chlopakiem (chlopakiem Helisy). ![]() Nastepnego dnia pojawil sie..... ALDEN! W CZYSTEJ SKÓRZE ALDEN! ![]() Z tego powodu odprawiono przyjecie. ![]() Potem nadeszla pora spania przed spaniem rozpakowali prezenty najwyrazniej to byla gwiazdka. ![]() Helisa usiadla ze swoim chlopakiem a Jane wreszcie przytulila sie do Aldena myslala wczesniej ze on umarl. ![]() W pieknym ogrodzie byl jeszcze blask ich slubu wygladal ich dom przeslicznie. Jane miala nadzieje ze juz tak pozostanie i Alden nie jest duchem i nie bedzie do konca jej życia. YES!!!! MOGE SOBIE POGRATULOWAĆ TO PIERWSZA HISTORIA KTÓRĄ SKOŃCZYŁAM CO O NIEJ MYŚLICIE?? |
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|