|
|
#11 |
|
Guest
Postów: n/a
|
<span style='color:green'>Nowy bohater: Meggie Smith
Czarna róża odcinek 3 ![]() Ilekroć Donna wracała do ich pierwszego spotkania, przerywał jej to pisk Meggie. Ale teraz miała czas się namyślić. Dziewczyna wsuwała przekąski w Kawiarence Smakosza w SimsVille. Teraz Donna mogła spokojnie powrócić do tamtej chwili... - Cześć...- usłyszała nieśmiały głosik. Odwróciła głowę. Jest na ostatnim roku w prywatnej, najdroższej, elitarnej szkole FS Hight School w SimsVille. Jednak żadko ktoś mówił jej cześć. Ludzie jej poprostu nie lubili. Przyjrzała się postaci. Była to ładna blondynka, lecz nie taktowna. ![]() Ubierała się jak na pokaz mody. Obnosiła się bogactwem. Diamentowe kolczyki, bluzka od Simarniego, spódnica od najwspanialszej projektantki SimMary wykonana z czarnego aksamitu. Do tego czarna torebeczka z zapięciem z diamentów. No i złoto-srebrna zapinka do włosów. Co za nietakt. Lecz Donna nagle zrozumiała swój błąd. Spojrzała na ubranie. Czarna suknia również od SimMary. Do tego opaska na szyję z diamencikiem. Lecz gdy zrozumiała że pierwsza wada jest do wyrzucenia, nasunęła jej się druga myśl- pierwszoroczna. Donna była na ostatnim, trzecim, roku. Znała wszystkich. Szkoła liczyła ok. 40 osób. W każdej klasie było ich 4. Donna znała wszystkich z wyjątkiem, co oczywiste, pierwsz rocznych. To by był wstyd pokazać się z takim maluchem!! Dziewczyna widząc jej wahanie odpowiedziała: - Jestem Meggie. Meggie Smith. Donna zrozumiała. To była nowa z ich klasy... Dalej już wszystko potoczyło się szybko. Nawet się nie spostrzegła, a już gadały z sobą jak przyjaciółki. ![]() Teraz siedziały z sobą... - Donna nie śpij!- krzyczała zrospaczona Meggie.- Czy ja cię aż tak nudzę? ![]() Siedziały razem. Donna widziała jak niezadowolony kelner wynosił pokolei wszystkie dania jakie były dla niej. Teraz stał przed nią tylkokawałek ciasta. Meggie była zła. ![]() No bo jak można usnąć w trakcie spotkania. Donna próbując wybrnąć z tej sytuacji rzekła: - Jestem zmęczona. Lepiej się położę. Wybrałam wszystko z planu A!! ![]() Uciekła w kierunku telefonu. Meggie została sama. Patrzyła w dal. ![]() Po chwili pomyślała: "Dałabym wszystko żeby ją zrozumieć. Dziecko w niej potrzebuje przyjaciółki". Poprosiła o rachunek i wyszła. ![]() Pojechała autobusem w stronę domu. Na taksówkę nie starczyło. Siedząc wpustym autobusie zrozumiała nareszcie, że nie widziała zwykłej dziewczyny... ![]() Ps. Zdjęcia mogą się nie wyświetlić, powód- limit transferu!</span> |
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|