|
|
#9 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Już tu pisałam ale dobra :p
Teraz juz nie ma śladu po maxistowskich (lol) rodzinach. Teraz żyje sobie spokojnie praprawnuczka Niny Kaliente i to jest jedyne "żyjące" wspomnienie tamtych rodzin :p a w Dziwnowie nie grałam od 5 miesięcy, ale o ile pamietam nic się nie działo :p A w Weronie mniej więcej tak samo... |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|