|
|
#11 |
|
Guest
Postów: n/a
|
Ja kiedyś wpadłam na taki dość fajny pomysł.
Nie wiem dlaczego ale zrobiłam Michała Wiśniewskiego (nie lubie go, ale cóż) i Mandarynę. Zbudowałam im piętrowy dom lecz na dole mieszkali ich współlokatorzy tacy jakyś brudni i biedni śmieciarze. I były jajca bo mandaryna go zdradzała, były walki, napieta atmosfera! To mi sie podobało, ale Michał spakował tobołek (biały w czerwone kropki) i się wyprowadził. )
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|