|
|
#23 |
|
Guest
Postów: n/a
|
czuję się pominięta. Też byłam tutaj od początku do samego końca i zostawiałam po sobie ślady. no cóż widocznie nie zasłużyłam na tytuł "stałego czytelnika"
<chlip>a ja powiem, że zakończenie było wyrombiaszcze, pomysłowe, nikt się tego nie spodziewał. Prawdę mówiąc spodziewałam się, w trakcie czytania, że padną sobie z matką w ramiona, Dave zostanie zrehabilitowany, a Michel poprosi ją o rękę, czy tam coś, a tu takie zaskoczenie. Podobało mi się. Nie wszystkie fs muszą się kończyć happy endem. Szczególnie chciałam wyróżnić opis samego wypadku - był świetny i pierwsze zdjęcie - długo mu się przyglądałam w zachwycie, zresztą już nie raz mówiłam, że zdjęcia robisz zawodowo no to tyle, czekam na kolejne fs z niecierpliwością, ale będzie mi trochę brakowało Moniqe |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|