Wróć   TheSims.PL - Forum > Simowe opowieści > The Sims 3: Zdjęcia z gry
Zarejestruj się FAQ Społeczność Kalendarz

Komunikaty

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 11.04.2012, 20:35   #1
eyvee
 
Avatar eyvee
 
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
Domyślnie

@Myrtek - o kurczeee! Normalnie tajna agentka lol przypomina mi Lare Croft xD normalnie ciekawe jak jej zycie bedzie wygladalo ekscytujaco i ciekawe czy sie facet jakis pojawi haha! Fajnie, ze ci sie podoba moja rodzinka.
@ Stephenowa - wiele txns ;]

Rodzina "Dracule" ciag dalszy

Kate probowala jakos dojsc do skrytego serca Mihawka, ale ten za chole** nie dawal chociaz szansy...siedzial sam i dobrze mu tak bylo, poki nie zdarzylo sie cos interesujacego lub ktos zaklocil jego spokoj. Dziewczyna stwierdzila, ze nie bedzie dzis probowac i udala sie na gore...


Oczywiscie Mihawk wiedzial, ze Kate za nim stala i nie zareagowal...siedzial tylko patrzac sie zamyslony w skwierczacy ogien w kominku...


Pewnego razu Mihawk poczul smrod w jadalni i okazalo sie, ze przez otwarte okno zaslona sie zapalila poruszajac sie na wszystkie strony powodujac maly pozar...


Mihawk gaszac pozar dopiero pozniej zauwazyl, ze Kate lezy na ziemi, wkoncu w pokoju troche dymu juz sie nazbieralo.


Mial na tyle honoru, zeby odniesc Kate do "swojej" sypialni i polozyc ja na lozku.


"Co za niezdarna kobieta" - pomyslal jakby nigdy nic Mihawk i odszedl zajac sie swoimi sprawami...


Nastepnego dnia kiedy Kate sie ocknela, postanowila przeprosic Mihawka chociaz jego reakcja byla taka jaka podejrzewala Kate - stwierdzil, ze ma uwazac i mu nie przeszkadzac, bo jest zajety i nastepnym razem lepiej zeby zamknela okno. Kate tylko spuscila glowe z wyrzutami sumienia i odeszla.



Pewnego dnia Mihawk zajety jak zawsze wydarzeniami, ktore go interesowaly w prasie zorientowal sie, ze cos za oknem dziwnie sie rusza...


Wkoncu cos zainteresowalo Mihawka "dziwnego" na jego podworzu...wiec wyszedl tylnymi drzwiami...


Ale nie spodziewal sie tego co zobaczy...


Jak to stwierdzil od dluzszego czasu byla to najbardziej zaskakujaca rzecz jaka udalo mu sie zobaczyc...


Coraz bardziej przekonywal sie, ze Kate moze i nalezy do zwyklych przecietnych osob, ale jednak jest "inna"...powoli zaczynala ciekawic Mihawka oczywiscie jako "kogos interesujacego"...


Kate oczywiscie byla zamyslona i pozniej modlila sie by Mihawkowi nic sie nie stalo, bo wiedziala, ze jego "wypady" nie naleza do latwych i bezpiecznych przygod.


Mihawk znowu gdzies znika na dlugie dni, tygodnie...oczywiscie nie spowiadajac sie z niczego Kate, no bo z jakiego niby powodu...


...a biedna Kate sie zamartwia, oczywiscie nie watpi w Mihawk'a ale....jednak matwi sie.


...zastanawia sie tylko, dlaczego innych traktuje tak chlodno i z dystansem, uwazajac reszte za slabe i nudne istoty....


Wkoncu pewnej nocy Mihawk wrocil ze swoich "obchodow"...i zauwazyl palacy sie kominek...
"....Ta kobieta niczego sie nie nauczyla po ostatnim razie?..." - pomyslal nudno Mihawk.


Dopiero pozniej zauwazyl spiaca Kate...jakby dopiero co paletajaca sie po domu,zamiast w swojej sypialni.


Samemu nie wiedzac czego Mihawk westchnal i okryl jakims pierwszym lepszym kocem Kate ( xD jakie poswiecenie ), po czym udal sie do siebie na gore.


Juz nastal wczesny ranek i Kate sie obudzila...zobaczyla koc, ktorym byla przykryta i zastanawiala sie co sie stalo...chyba byla tak zmeczona, ze nie pamieta, ze sama go sobie wziela? A niewazne...


Kate postanowila sie odprezyc i zaglebila sie w malowaniu obrazow...a po malowaniu czas sie wykapac.


Pech chcial, ze Mihawkowi zachcialo sie naprawic cieknacy kran i nie podejrzewal nawet, ze Kate bierze w lazience kapiel - biedaczka byla zszokowana....Mihawk tylko nudno popatrzyl i wyszedl, zostawiajac biedna Kate...


Biedaczka chciala sie zapasc pod ziemie i jak sie teraz mu pokaze, gdy i tak trudno sie z nim idzie dogadac...


BONUS!!!

Mina Mihawka <bez cenzury hehe> po wyjsciu z toalety, gdzie brala prysznic Kate xD hahahahaha!


Oj, znowu cisza ;p
Nikt nie wstawia fotek to ja znowu dam, bo tyle ich mam, ze sie pozniej pogubie ^^

"Rodzina Dracule" ciag dalszy

Kate jak zwykle zajmowala sie domem, wkoncu glupio by sie czula mieszkajac u niego za free...


Ale cos Kate nie miala ostatnio dobrego humoru...chodzila przybita bardziej niz kiedykolwiek.


Nawet patrzac w lustro zastanawiala sie co tu robi i jaki to ma sens oraz dlaczego nie potrafi dojsc do Mihawka...


Ale nie tylko Kate miala zly dzien...Mihawk tez byl jeszcze bardziej niewzruszony i otaczala go aura "Lepiej nie podchodz"


W takich chwilach Kate spiewala sobie cicho przed lustrem w sypialni piosenki, ktore spiewala jej mama, gdy byla mala...


Ale nie mogla przewidziec tego, ze Mihawk bedzie ja slyszal zza drzwi gdy wychodzil na dol...Sokolooki tylko stal i sie zastanawial - ciekawe nad czym ;p


Zmeczona mysleniem o swoim zyciu Kate zasnela niczym kloda na lozku...


Nastepnego dnia jakby nigdy nic Kate podeszla do Mihawka i oznajmila, ze wychodzi, a ten tylko nawet nie spogladajac na nia burknal, ze po co mu sie tlumaczy niech idzie...no tak caly on.


Kate przynajmniej mogla wyjsc na swieze powietrze i w ciszy zastanawiac sie nad jej losem, podziwiala miejscowy park, plaze itp.


Nad woda pozna noca mogla sobie pospiewac i wyrzucic z siebie swoje smutki...


Do Mihawka pewnego dnia zadzwonil telefon od jego tzw. "przyjaciela" ;p, nie chcial sie do tego przyznac, ale jednak tylko na nim mogl polegac - kiedys byli rywalami i nadal sa ale wiadomo jak to jest....
Najciekawsze, ze tematem rozmow byla m.in Kate, gdyz Shanks jego przyjaciel - chcial dac do zrozumienia cos Mihawkowi, a ten uparcie sie z nim spieral....


...widac, po rozmowie Mihawka z Shanksem, pan domu mial o czym myslec, nawet nie mogl tej nocy zasnac


Kolejna partyjka w szachy - albo Mihawk stracil wprawe, co jest nie do pomyslenia, ale zawsze ciapowata Kate sie polepszyla...co bardzo go dziwi...


Wieczory zamiast byc najlepsza czescia dnia domownikow, tutaj....wygladaja jak grobowa spowiedz T.T...


Kate nie potrafila znalezc tematu do rozmow, a jak juz jakies zaczynala to nawet niekiedy nie bylo odzewu ze strony Mihawka - totalne zero zainteresowania, a tu nagle...


...Mihawk uwaznie sie wpatrywal w Kate, gdy ta oczywiscie podziwiala piekny dywan na podlodze...xd


Oczywiscie Shanks wydzwanial do Mihawka coraz czesciej go powkurzac, ze ma sobie jakas kobitke znalezc, a nie byc samotnym facetem pozniej straszacym dzieci po ulicach noca xD itp...


Sokolooki ciagle mial w myslach, te wredne uwagi Shanksa...co on moze wiedziec, nie da sobie rozkazywac! - ach ta duma xD


Gdy Mihawk spedzal coraz wiecej czasu w swojej "samotni" - kryjowce znanej tylko jemu...


...Kate odwiedzala galerie sztuki i poprawiala tam swoje umiejetnosci malarskie...


...oraz zaglebiala sie w przepiekne opowiesci z miejskiej bibliotece.

Ostatnio edytowane przez ultraviolence : 13.04.2012 - 19:21
eyvee jest offline   Odpowiedź z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
stare 13.04.2012, 19:17   #2
suomii
 
Avatar suomii
 
Zarejestrowany: 18.03.2011
Wiek: 29
Płeć: Kobieta
Postów: 579
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

eyvee - Twoje simy są genialne! Zawsze były. Uwielbiam Kate i Mihawka. No i trochę mi tęskno za rodziną Tanimoto...

Po długim namyśle postanowiłam przedstawić wam moją rodzinę.... Pamięta ktoś jeszcze Craigów? Chętnie bym do nich wróciła, to była moja ulubiona rodzina. Niestety, błędy mi na to nie pozwoliły...

James Castor wprowadził sie niedawno do Starlight Shores. Nie znał tu nikogo, w sąsiedztwie był raczej nie lubiany i uważany za dziwaka i błazna, gdyż powszechnie wiadomo było, że pragnie światowej kariery magika. Nikt nie chciał uwierzyć, że taki brudas jest w stanie coś osiągnąć...



Jedyną osobą która go w pełni akceptowała i można by nawet powiedzieć - lubiła, była niejaka Kathy. Dziewczyna, którą James zatrudnił do prowadzenia domu, jednak z czasem stała się kimś więcej niż tylko pomocą domową. Była jego jedyną i najlepszą przyjaciółką. Gotowała i sprzątała, a w zamian dostawała dach nad głową, gdyż nie miała rodziny, a w Starlight Shores nie znała nikogo.
Oboje lubili swoją wzajemną obecność, lecz byli jedynie przyjaciółmi. Kiedyś każde z nich znajdzie swoją parę i ich drogi się rozejdą...



James całymi dniami przebywał poza domem pracując jako artysta uliczny.



Ponieważ Jamesa nie było często w domu, Kathy czuła się bardzo samotna. Przygarnęła źrebaka i nazwała go Stormtrooper (ojj , za dużo "Gwiezdnych Wojen" się naogladała.... ).





Pewnego dnia Kathy postanowiła zobaczyć, co się dzieje w mieście. Pojechała do klubu, w którym odbywał się festiwal. Był tam oczywiście James. Wyglądał na zachwyconego. Widział największych artystów z całego miasta. Marzył, że kiedyś będzie taki, jak oni.



James nie zauważył jednak Kathy, która wolała usiąść w cieniu i obserwować z daleka przedstawienie. Po występie James wyszedł przed klub, aby zarobić trochę kasy na swoich sztuczkach. Wszyscy jednak go wyśmiewali... Nie potrafił nawet dobrze wyczarować gołębi...



Nagle zauważył Kathy, która z fascynacją patrzy na jego wyczyny...



Postanowił zrobić coś niezwykłego. Wziął głęboki oddech i machnął różdżką, która zamieniła się w piękne kwiaty!



Następnie podszedł do Kathy i...



Dziewczyna była zachwycona. Nigdy w życiu nie doświadczyła czegoś tak miłego.

Od tej pory każdy wieczór spędzali razem. Chodzili na karaoke, do barów, albo na długie spacery do parku.







Podczas któregoś takiego spaceru, James zrozumiał, że Kathy jest dla niego kimś więcej niż tylko przyjaciółką.



Zbliżyli się do siebie. Oboje wstydzili się przyznać, ale bardzo się w sobie zakochali...



Pewnego razu James miał swój pierwszy występ przed dużą publicznością. Bardzo się denerwował, ale Kathy trzymała za niego kciuki. Została jego asystentką.



Niestety, występ nie wypadł najlepiej... Mimo wszystko Kathy i tak była dumna.



Po powrocie do domu zjedli pyszną kolacje przyrządzoną przez Kathy.






Na razie tyle Dziękuję za fatygę i przeczytanie, chociaż części mojego smęcenia...
__________________

Ostatnio edytowane przez suomii : 13.04.2012 - 19:20
suomii jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 14.04.2012, 18:26   #3
Zielona Herbata
 
Avatar Zielona Herbata
 
Zarejestrowany: 02.11.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 506
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

eyvee ~ Mihawk wyszedł ci świetnie,nie to,co moi simowie. : P
suomii ~ Obaj do siebie pasują ! ( ; Ciekawe,jak będzie wyglądał Stormtrooper,gdy dorośnie..


Znowu wracam z dawką zdjęć rodziny Lively. Na razie będzie to tyle,robię przerwę 2-tyg. na simsy (muszę się uczyć na konkurs)..

Julia nie czuła już braku samotności. Była szczęśliwą mężatką.



Oczywiście,po przejażdżce,czas na noc poślubną. ( :



Piszemy listy z podziękowaniami do ... koni. Haha. xD I nowy wygląd Julii.



Pięlegnacja ogródka. Szkoda,że nie ma profesji ogrodnika. :<



Hmm,nie muszę tego komentować,nie ? ..



Trenujemy !





Troszkę czułości ... (i znowu nowy wygląd Julii,tamten mi się szybko znudził.)





Napełnianie wody w wodopoiku. Pierwszy raz widzę. o ;



Mała nagroda dla Stefs'a.



Seba to uwielbia.. gdy on myje zęby,a jego żona bierze prysznic. xD



Nawet żonaty facet ma obowiązki. Life.




+ BONUS :

Jestem zły .. gitarzysta. :>

__________________

Zapraszam na mojego bloga: Herbal Sims
Zielona Herbata jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 14.04.2012, 18:27   #4
Doncellita
 
Avatar Doncellita
 
Zarejestrowany: 21.09.2011
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta
Postów: 55
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

Rodzina Glave

Urodziły się ślicznee..trojaczki ;D


Narodziły się trzy laski - Leah, Janelle i Aleeah.


Ariel nie zaniedbywała swojej kariery.. Tutaj właściciel lokalu w którym wystąpiła Ariel starał się ją poderwać Pierwszy raz mi się zdarzyło to ze strony sima, którym nie steruję ; D



Czas mijał, a dziewuszki rosły Leah była oczkiem w głowie mamusi - może dlatego, że urodziła się ostatnia z wszystkich trzech ; )


No i standardowo nauka chodzenia Po kim Aleeah i Leah mają ten kolor włosów ?!! -,-


To na razie tyle. Kolejną część dodam na początku maja, bo zbliżają się testy i trzeba się pouczyć .
__________________
@mod: nieregulaminowa sygnatura
Doncellita jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 14.04.2012, 22:39   #5
eyvee
 
Avatar eyvee
 
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

@Jualia - ja jeszcze nie mialam 3 jelonkow jednoczesnie, ale zabawnie simowie wygladaja jak siedza tylem xD
@myrtek - o jacie! normalnie jak jakis film kinowy kurde co moze byc w aktach, hmm...cos o jej pochodzeniu? eeee....moze jest kim w rodzaju tej babki z resident evil xD? kurde nie wiem...

A u mnie tez troche zdjec porobilam, a co <te nowe miasto Westerburg czy jakos tak jest przecudowne QQ>

Rodzina Dracule ciag dalszy

Zdjecia Mihawka i ...Kate juz wisza


Mihawk coraz czesciej myslal o rozmowach z Shanksem....i coraz bardziej przekonywal sie do tego....ze jednak ta na pozor zwyczajna Kate nie jest mu obojetna...


Probowal nawet o tym nie myslec siedzac i trenujac w swoim zaulku....ale nawet tam nie potrafil sie skupic...nie byl soba od dluzszego czasu.


Cisza i spokoj....medytacja pomogla Mihawkowi pozbyc sie meczacych mysli i postanowil jednak cos z tym zrobic...zreszta Shanks nie musial go juz o niczym uswiadamiac...


Pewnego wieczoru kiedy jak zwykle Kate miala isc na gore klasc sie spac, Mihawk objal ja od tylu tym samym mowiac jej do ucha to czego sie nie spodziewala ...


...a ze Sokolooki nie byl taki jak inni faceci wyznal dosc charakterystycznie swoje tzw. "uczucia" do Kate xD Dziewczyna chwile byla zaskoczona, ale pozniej po slowach Mihawka poczula sie cudownie...


...ale niespodziewala sie, ze Mihawk ja pocaluje! Kate byla szczesliwa, wiedziala, ze to nie jest "typowa" milosc, ale i tak byla najszczesliwsza kobieta pod sloncem...


...no i dlugo nie trwalo zanim poszli krok dalej :3, oj co to sie dzieje z biedna zakochana Kate, kiedy wkoncu jej wymarzony facet zrozumial co czuje xd


A tutaj wczesnym rankiem Mihawk oczywiscie wstaje pierwszy, nie moze sobie pozwolic, zeby ktos zobaczyl go rozespanego z rana ...Ach ta jego duma! xD


Kate tylko sie zastanawiala...co sprawilo, ze jednak Mihawk sie przekonal co do siebie i do niej...zreszta niewazne, liczylo sie teraz to, ze moga na siebie liczyc.


Po jakims czasie Kate strasznie sie sie czula, ale nie dawala znac Mihawkowi, zeby nie wyszlo, ze jest jakas ofiara losu i narzeka...


Pewnego dnia Mihawk zobaczyl wymiotujaca i blada jak sciana Kate w lazience, prawie sie osuwala na muszli klozetowej...Ten lekko zdziwiony spytal sie co jej jest...


Kate stwierdzila, ze nie najlepiej sie czuje i pewnie to przez ostatni obiad, ktory zjadla na miescie....Mihawk tylko popatrzyl na nia i przytaknal mowiac, zeby nie jadala byle czego na miescie i ze w kuchni nie brakuje dobrego jedzenia...


...A tutaj sie okazuje, ze Kate spodziewa sie dziecka jej i Mihawka....nie planowali tego....tylko jak zareaguje na te wiesc Mihawk?


CDN ;]
eyvee jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 16.04.2012, 15:37   #6
Zielona Herbata
 
Avatar Zielona Herbata
 
Zarejestrowany: 02.11.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 506
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

eyvee ~ no no no,Mihawk dał czadu xD Też się zastanawiam,jaka będzie jego reakcja.


Baardzo dziękuję za miłe komentarze,poczuło aż mi się miło w sercu ( ; I znowu dawka zdjęć rodziny Lively. Tym razem będzie dużo się dziać,gwarantuję. : p


Tym razem trochę zaszaleli w łóżku xD Później stanie się coś,o czym nie mieli zielonego pojęcia ..





Julia poszła wyrzucić śmieci. Przed drzwiami był mały york. Przygarnęła ją do siebie i nazwała ją Psotka. (sorry Justyna :>) Tak więc na miejsce Damiana (który uciekł),znalazła się Psotka Lively.



Oczywiście,nowemu przybyszowi trzeba dać miską pełną smakoszy. ( :



A co to za grymas z rana ? o ;



Julia Lively - ogrodnik domowy, 24h na dobę xD



I jeszcze poranne wymioty.. :>



Buziak w "ogródku"..



Oj,już za dużo ! ( ;



Zabawy Psotki,ona jest śliczna ! 33



Seba i Stefan. Szykuje go na treningi.



Pieszczocha na kolanach pani :*



I już galopują na treningi..



Aport ! Czyli zabawa w aport z Psotką.



Oczywiście,trzeba psa umyć,jak był na dworzu.



Tymczasem chłopacy ostro trenowali. Babki w domu xD



Oczywiście potem wrócili po treningach. Przed ich domem stała lodziarnia,więc sobie lody kupili. Seba wziął "Krówkę",a Julia "Kolorowego". ( :





Nie podnosi się loda z ziemi ! !



Patrzcie,gdzie on się jej patrzy. x_x



Ty,ona jest moja ! Czasami jego miny są rozwalające xD



Również Seba zaprzyjaźnił się z Psotką. : )



I zakończę serię zdjęć oto i tą wiadomością - Julia jest w ... ciąży !! ; D



Następne zdjęcia pojutrze. Do zobaczonka, ~ Julia11.

EDIT : eyvee,obie są w ciąży xD Hehe.
__________________

Zapraszam na mojego bloga: Herbal Sims

Ostatnio edytowane przez Zielona Herbata : 16.04.2012 - 15:41
Zielona Herbata jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 16.04.2012, 18:01   #7
eyvee
 
Avatar eyvee
 
Zarejestrowany: 16.02.2011
Skąd: Z Fantazjolandii
Wiek: 36
Płeć: Kobieta
Postów: 1,062
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

@Julia - ha! obie sie ugadaly xD kurcze Stefan jest calkiem przystojny w tej fryzurce i bluzie z kapturem mrrrr :3

Rodzina "Dracule" ciag dalszy

Pewnego dnia stala sie rzecz nieslychana - Mihawk zabral Kate w pewne miejsce...jak sie okazalo byly to "Wodne ogrody Róży"...


Kate oniemiala, byla tutaj pierwszy raz - przepiekne widoki, az nie wiedziala co powiedziec...


Nawet mozna rzec, ze jest to romantyczne miejsce, gdzie ludzie wyznaja sobie milosc, ale dlaczego Mihawk zabral ja tutaj to bylo juz poza rozumowaniem Kate xd


Kate zrozumiala, ze jest to odpowiednia chwila, byz wyznac prawde Mihawkowi, poki jeszcze nie ma zaakraglonego brzucha, bo jakby odkryl to sam, byloby kiepsko, ze mu nie powiedziala...


No i sie stalo! Kate wyznala Mihawkowi, ze beda mieli dziecko - jak sie okazalo Mihawk to nie idiota i juz to podejrzewal, ale nie mogl byc 100% pewien i czekal, az Kate sama mu to powie.


Oczywiscie opanowany Mihawk "ucieszyl sie" na swoj sposob na te wiesc, co bardzo uspokoilo Kate....teraz trzeba tylko czekac...


Mihawk probowal nie myslec o fakcie dokonanym, ze bedzie mial dziecko, jakos ciezko mu to przez mysl przechodzi ...probowal zajmowac sie swoja robota - tutaj w galerii sztuki.


No i teraz odwrotnie Mihawk zabiera wszedzie Kate ze soba, ciekawe czemu nagle nie odstepuje jej na krok i chce miec na nia oko xD - ta byla cala radosna i podziwiala wszystko wokolo ;]


Czas mijal i brzuszek Kate sie zaokraglal...po wizycie u lekarza, trzeba bylo powiedziec Mihawkowi, ze bedzie mial syna.


Biedna Kate nie byla w zbyt dobrej sytuacji, pierwsza ciaza, brak wiedzy dotyczacej dzieci, ale musiala dac z siebie wszystko...troszke ja to przerazalo, ale da rade...


Kiedy Mihawk mowil jej by sie nie przemeczala, bo powinna wiedziec, ze to zle dla niej i dla dziecka, Kate zaczela sie troche slabo czuc...


Mihawk moze i nie okazywal troski, ale jednak cos w nim sie zamartwialo i mial racje....Kate nie czula sie zle bez powodu....


Zanim sie obejrzal na swiat przyszedl pierwszy potomek Dracule - William. Mihawk spogladal tylko na te male stworzenie lezace w lozeczku. " Dobrze, ze przynajmniej nie wrzeszczy jak inne..." - powiedzial sam do siebie, ale w srodku jednak sie troche cieszyl z obecnosci swojego syna...


Kate byla troskliwa mama, zajmowala sie Williamem ciagle, gdy Mihawk robil...to co zawsze. Niekiedy on wiedzial wiecej o dzieciach niz ona xD wiedze to on ma tylko szkoda, ze jej nie wykorzystuje sam ;p


Zanim sie obejrzeli William urosnal na silnego chlopca.


Wloski odziedziczyl po mamie, zas charakterystyczne "sokole" oczy po tacie....ciekawe po kim bedzie mial charakter xd


Jedno bylo wiadomo, Will nie lubil robic to, co mu sie kazalo xd Jak jego ojciec "Daj mi spokoj, nie mam czasu na takie bzdury" - stwierdzenie.


Ale za to Will byl bardzo ciekawy swiata i interesowalo go wszystko.


...i to doglebnie wszystko xd


A tutaj Will za kratkami lozeczka....oj chyba mu sie nie podoba xD Chyba zaraz kogos zje wzrokiem


No tak a Mihawk jak zwykle w spokoju oddaje sie ksiazkom i zawartych w gazetach informacjami, przy kieliszku dobrego wina...pan domu xd


CDN.

Ostatnio edytowane przez eyvee : 16.04.2012 - 18:05
eyvee jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 16.04.2012, 21:18   #8
Zielona Herbata
 
Avatar Zielona Herbata
 
Zarejestrowany: 02.11.2011
Płeć: Kobieta
Postów: 506
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

eyvee ~ Chyba Seba,a nie Stefan xD Za mały rozmiar na konia,haha. William wyrósł na ślicznego chłopca ! Cieszę się z tego powodu,że Mihawk przyjemnie przyjął tą wiadomość. ( :

.Catti. ~ mi też było szkoda tej rodziny,ale ta też jest fajna. Scarlett ci ładnie wyszła. :>

Pograłam sobie znowu,parę zdjęć daję..


Julia martwiła się,jak tą wiadomość przyjmie mąż. Na razie to ukrywała w tajemnicy..



Psotka bawiła się zabawką,śmiesznie piszczała : D



Oczywiście obaj kochali małą psinkę.





Tygodnie mijały przyjemnie. Niestety,pewnego dnia brzuszek był już widoczny. "Powiem mu to" ~ pomyślała.



~ Kochanie,muszę ci coś powiedzieć ..
~ Tak ?
~ ee .. będziemy mieli dziecko,wiesz,po tym ostatnim zajściu ..
~ Naprawdę ?! O matko,jak ja się cieszę ! ( :

Nie mógł naprawdę w to uwierzyć. Uwielbiał dotykać brzucha i rozmawiać z malcem. c:









Bla bla bla bla xD Hahaha,nie mogłam się powstrzymać ze śmiechu !!



I aktualna rodzina Lively :



Julia
Sebastian
Koń Stefan
Suczka Psotka. ( :


To tyle. Dziękuję za przeczytanie. ~ Julia11.
__________________

Zapraszam na mojego bloga: Herbal Sims
Zielona Herbata jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 21.04.2012, 16:13   #9
Miscellaneous
 
Avatar Miscellaneous
 
Zarejestrowany: 22.04.2011
Skąd: The City of Wonder
Płeć: Kobieta
Postów: 372
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

@myrtek - Mina Alice gdy widziała te wszystkie zakochane pary jest rozwalająca xD
@easey - Kaori jest śliiczna szkoda, że moim simom nigdy nie rodzą się ładne dzieci
@Stephenowa - Haha, morelowe włosy Serafima jest bardzo ładna

Ok, nie przedłużam. Prawie przypadkowo pozabijałam moich simów

Rodzina Winslet/Ashfield


Winda nadal nie odpuszcza...

[IMG]http://i40.************/25gxqfd.jpg[/IMG]

Nie najlepszy dzień... Scarlett nie miała nic do roboty, więc po prostu siedziała na łóżku, przez 3 godziny. (Przepraszam, to zdjęcie jakoś nie wyszło, i nie dało się zrobić go z innego kąta)

[IMG]http://i41.************/18zvnn.jpg[/IMG]

Niespodziewanie, Liam wszedł do pokoju dziewczyny, i postanowił ją przeprosić. Usiadł koło niej, i się wytłumaczył.

[IMG]http://i43.************/9zq8uo.jpg[/IMG]

Dał jej nawet mały przencik na przeprosiny, na nim była kartka. "Czytałaś dużo romansideł, więc powinnaś rozpoznać. Dwa słowa, jedno zaczyna się literą K, a drugie kończy się na literę Ę."

[IMG]http://i41.************/5n7ixi.jpg[/IMG]

Scarlett szybko to rozszyfrowała, i zorientowała się, że czują do siebie to samo. Ale chyba za daleko zaszli... Hmm..

[IMG]http://i44.************/34s2kq9.jpg[/IMG]

Kilka dni później, Scarlett zaczęła źle się czuć. Liam kazał jej pójść do lekarza, ale ona po prostu go wyśmiała i powiedziała że to przez jedzenie na urodzinach koleżanki.

[IMG]http://i41.************/2dhcsn7.jpg[/IMG]

Ale następnego dnia Scarlett wszystko przemyślała. Okazało się, że jest w ciąży. Dowiedziała się na plaży

[IMG]http://i39.************/16jq7k.jpg[/IMG]

Ale nie miała pojęcia, co na to powie Liam. Gdy przyszła do domu, zdecydowała mu powiedzieć. Strasznie chciała, żeby się ucieszył.

[IMG]http://i44.************/xcvcdx.jpg[/IMG]

No, czasami marzenia się spełniają! Strasznie ucieszył się na wieść, że będzie ojcem.

[IMG]http://i43.************/ru9p37.jpg[/IMG]

I postanowił zrobić Scarlett małą niespodziankę. Gdy ona spała w domu, on kupił wszystkie rzeczy potrzebne dla ich nowego dziecka. Gdy już wstała, on pokazał jej jak urządził pokój. bardzo jej się to spodobało, i mu podziękowała (oba telefony dzwonią )

[IMG]http://i43.************/eoa2t.jpg[/IMG]

Mijały dni, miesiące, (moi simowie praktycznie nic nie robią -.-) aż pewnego dnia się zaczęło. Liam zawiózł Scarlett do szpitala, i okazało się, że to są bliźniaczki! Dwie dziewczynki. Postanowili dać im na imię Laya i Sharii.

[IMG]http://i39.************/34nppp0.jpg[/IMG]
[IMG]http://i42.************/vze9nm.jpg[/IMG]
[IMG]http://i39.************/bgqo1e.jpg[/IMG]

CDN... Nie chciało mi się nic wymyślać
__________________
Klichael & Mika .
Miscellaneous jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 16.04.2012, 21:03   #10
Miscellaneous
 
Avatar Miscellaneous
 
Zarejestrowany: 22.04.2011
Skąd: The City of Wonder
Płeć: Kobieta
Postów: 372
Reputacja: 10
Domyślnie Odp: Opowiadamy jak sobie gramy

@Eyvee - Twoja rodzina... Mihawk jest super, tak jak Kate i William zawsze chciałam umieć tworzyć simy takie, jak twoje
@Julia - Julia (jaka powtórka ) jest śliczna, i szkoda, że coś się stało z tamtą rodziną. Jak widać, ta się prawie wcale nie różni

No tak. Jak można się domyśleć, dawno mnie tu nie było. Wogóle zeszłam jakoś z TS3, ale postanowiłam zakupić jakieś nowe dodatki, (Zwierzaki i Zostań Gwiazdą) może będzie bardziej interesująco u moich simów No... Będę za nimi czekała z miesiąc. Pozbyłam się wszystkich rodzinek, i stworzyłam nową. No i ją wstawię. To coś w stylu dobranocki Nie będzie dużo zdjęć, bo rodzinka powstała wczoraj :p

Rodzina Winslet

Oto Scarlett Winslet. Córka dwóch 3-gwiazdkowych osobistości, i kiedyś najsławniejszych muzyków w Riverviev, Lilian i Michaela. Scarlett myślała, że jest już nie jest dzieckiem, i postanowiła wyprowadzić się do Sunset Valley.

[IMG]http://i40.************/1c4ur.jpg[/IMG]

Jest bardzo spokojną dziewczyną, która lubi robić różne rzeczy, między innymi malowanie...

[IMG]http://i40.************/2ryod5l.jpg[/IMG]

Lubi też grać na gitarze, ale jej to niezbyt wychodzi, bo dopiero zaczęła...

[IMG]http://i42.************/1z3ozkw.jpg[/IMG]

No i uwielbia miksować drinki, co jej WOGÓLE nie wychodzi. No, ale jest jedna rzecz która ją lubi. Winda aż nie chce jej czasami wypuścić.

[IMG]http://i43.************/6jg0ea.jpg[/IMG]
[IMG]http://i42.************/25k67ab.jpg[/IMG]

No i niecierpi się nudzić. Więc wybrała się do sklepu, ponieważ nie mogła już wytrzymać w domu. Zatrzymał ją pewien chłopak...
- Hej.. Przepraszam, ale nie masz może pojęcia gdzie jest hotel? Dopiero tu przyjechałem, i niewiem gdzie co jest - spytał
- No chętnie bym Ci pomogła, ale ja ledwo trałiłam do supermarketu. Mieszkam tu od trzech dni. a tak przy okazji, jestem Scarlett - odpowiedziała mu Scarlett

[IMG]http://i40.************/20l1kqs.jpg[/IMG]

- Miło mi Scarlett, jestem Liam. Dzięki za pomoc. Bardzo dużo pomogłaś, haha - Zaśmiał się chłopak odchodząc.
- Hej, zaczekaj... - zatrzymała go - Może chcesz u mnie zostać, dopóki nie znajdziesz jakiegoś hotelu?? Wiem, wiem, nie znamy się, więc wiem, że ta oferta jest trochę....
- ... Niezła! No a poznać się możemy.

[IMG]http://i40.************/20l1kqs.jpg[/IMG]

Gdy przyjechali do domu, od razu zajęli się przydzielaniem pokoji. Liam był zafascynowany domem Scarlett.
- Podoba Ci się ten pokój??? - spytała Scarlett
- Tak, ten jest najlepszy. Daj mi kilka minut, tylko się rozpakuję - Powiedział zdecydowanie Liam

[IMG]http://i42.************/1ffyph.jpg[/IMG]

Scarlett, w tym czasie poszła trochę odpocząć do parku w pobliżu, i na pierwszej lepszej huśtawce. No, może nie odpoczywać, tylko się pohuśtać.

[IMG]http://i41.************/2aesgfc.jpg[/IMG]
[IMG]http://i43.************/35a3td4.jpg[/IMG]

Dopiero gdy wróciła, postanowiła odpocząć sobie na kanapie

[IMG]http://i44.************/de20at.jpg[/IMG]

I Scarlett kompletnie zapomniała że trzeba coś upichcić, bo była za bardzo wpatrzona w kominek. Więc szybko zabrała się za gotowanie zapiekanki

[IMG]http://i43.************/2evcgvr.jpg[/IMG]

Postanowiła też zawołać Liam'a na "późną kolację ". Zapukała, i grzecznie się spytała stojąc pod ścianą
- Schodzisz na kolację? Zapiekanka jest, jakby co!!
- Nie, jestem zajęty, a teraz zostaw mnie w spokoju! - Krzyknął Liam, jakby nie chciał żeby tam weszła i coś zobaczyła...

[IMG]http://i43.************/24l0m8n.jpg[/IMG]

Scarlett zjadła zapiekankę sama, i położyła się na łóżku, myśląc o nim. Wcale się nie znają, ale wydaje jej się, że ma coś w sobie, co ją pociąga. Myśli, że troszke się w nim zakochała..No i myśli, że on jej wcale nie lubi.

[IMG]http://i41.************/14l3set.jpg[/IMG]

Później zauważyła, że Liam ćwiczy w jednym z pokoji. Postanowiła się dowiedzieć, o co tak się na nią zezłościł.
- Mogę się dołączyć?? Nie mam nic do roboty...
- Ok, ale tylko jak umiesz ćwiczyć - rzeknął zdziwiony, gdy zobaczył jak dziewczyna ćwiczy - Ty się wcale do tego nie nadajesz! Weź lepiej idź, i poczytaj jakieś romansidła

[IMG]http://i41.************/35855w2.jpg[/IMG]

Tak właśnie zrobiła. Gdy czytała, jedno zdanie bardzo ją zainteresowało.Brzmiało ono tak:
"That's what usually happens, people who hate eachother at first, usually fall in love afterwards", a po Polsku "Ci, którzy na początku się nienawidzą, często później się w sobie zakochują"

[IMG]http://i39.************/2zyy0kh.jpg[/IMG]

CDN, jeśli chcecie :p
__________________
Klichael & Mika .

Ostatnio edytowane przez Miscellaneous : 18.04.2012 - 21:35
Miscellaneous jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:20.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Wszystkie prawa zastrzeżone dla TheSims.pl 2001-2023