|
|
|
|
#1 |
|
Administrator
Zarejestrowany: 17.01.2006
Skąd: z kabiny F-14 Tomcat
Płeć: Kobieta
Postów: 3,864
Reputacja: 15
|
Nie mam słów na Zenobię, więc może lepiej nie skomentuję jej zachowania i tego, że wyrzuciła córkę z domu.
Szkoda tylko, że nikt nie stanął w obronie Klementynki... ![]() Najważniejsze, że sobie poradziła i wyszła na ludzi . Fajnie, że spotkała na swojej drodze kogoś takiego jak Rajmund . Cudownie wyglądała na ślubie ! I piękna suknia .Zastanawiam się, czy w przyszłości będzie coś między Marceliną i Wojtkiem .Jak mogłaś zabić Annabelle?! Szkoda mi Wojtka i Lesława . Ciekawe, czy Lesław jeszcze coś do kogoś kiedyś poczuje...Do następnego!
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Zarejestrowany: 10.06.2014
Płeć: Mężczyzna
Postów: 51
Reputacja: 14
|
Klementyna i Rajmund tworzą fajną parę, podobała mi się ich historia, taka szczeniacka miłość
Choć dziewczyna miała przyśpieszony kurs dorastania, nie dziwię się jej, że tak zareagowała na Zenobię... I w sumie rozumiem też reakcję Jaromira na "wybryki" jego (już byłej) partnerki.Wojtek to świetny dzieciak! Pewnie za jakiś czas będzie chętnie się bawić z Joasią. Choć ma już jedną przyjaciółkę. Cytat:
![]() Jesika wygląda na bardzo fajną babcię! |
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Administrator
Zarejestrowany: 26.05.2005
Skąd: Warszawa
Wiek: 31
Płeć: Mężczyzna
Postów: 1,568
Reputacja: 102
|
[24.01.2015] Zenobia chyba nigdy się nie nauczy żyć jak na porządną, PRUDERYJNĄ kobietę przystało, no ale świat nie pozostał obojętny na jej zachowanie. Szkoda tylko, że w ten sposób ucierpiała Klementynka i uciekła z domu. Całe szczęście, że spotkała Rajmunda - i Livko, nie rób im tylko dramatów!!1 Już wystarczy, że Wojtuś musi ubolewać nad stratą matki(w czym z pewnością maczałaś palce). Oczywiście masz zamiar mu to jakoś wynagrodzić, czyż nie?
[01.02.2015] Ooo, Michasia! Wreszcie coś o niej. Biedny Izaak, taki popularny, a on kocha się w innej, przy czym nie może z nią być, bo ich światy się różnią. Och, jakiż dramat a'la Romeo i Julia! Współczuję Anieli, została odepchnięta. No i oczywiście już widzę zbliżającą się tragedię w postaci... Czy to amfa? Aż czuję potrzebę zacytować fragment jednej z moich ulubionych piosenek... Brown Sugar, how come you taste so good Brown Sugar, just like a young girl should ![]() Anizja widzę też nie ma łatwo. W ogóle sprawa mi przypomina coś, co się stało jakiś czas temu u mnie w rodzinie, chociaż jako że mamy paskudne charaktery to szybko się zrobiło z tym porządek. Ciekawe, jak Gustaw zareaguje a ewentualny powrót Anizji(bo chyba kiedyś wróci?). Widzę, że Florentyna jest panną lekkich obyczajów. Jej chłopak powinien był bardziej uważać na nią, no ale to już za nim. Za to Sławek zupełnie wpadł w jej sidła i czuję, że będzie miał z nią niezłe kłopoty! Nie wydaje się być kobietą stałą w uczuciach, o nie. Ich małżeństwo byłoby jednym wielkim niewypałem, a najbardziej ucierpiałyby na tym dzieci. Dobrze, że nic z tego nie wyszło. |
|
|
|
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|