|
|
#38 |
|
Zarejestrowany: 11.08.2009
Skąd: Dziwnowo
Płeć: Mężczyzna
Postów: 313
Reputacja: 10
|
ja miałem kiedyś taką rodzinkę i zawsze o pólnocy grała muzyczka (ta od duchów) a do drzwi dzwonił gościu mistowy (simowie z centrum) jak się z nim witałem rozmawiał ze mną i o trzeciej w nocy wracał do siebie
trochę był dziwny
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|