|
|
#11 |
|
Zarejestrowany: 04.01.2011
Skąd: puf puf
Wiek: 26
Płeć: Mężczyzna
Postów: 944
Reputacja: 10
|
Siemasz, to znowu ja.
![]() W rodzince Clacton sporo się porobiło... Zapraszam do czytania. ![]() Część 1 i część 2. Losy rodziny Clacton - cz. 3 Po wizycie w spa Alex wróciła do domu i położyła się spać. Obudziły ją silne skurcze. ![]() ![]() Natychmiast zadzwoniła po taksówkę, która zawiozła ją do szpitala. Nie było żadnych komplikacji podczas porodu i dziewczyna urodziła ślicznego chłopca Michael'a. ![]() ![]() ![]() Po powrocie do domu Alexandra położyła synka spać, do dawno już umeblowanego pokoju, a potem się troszkę odświeżyła i sama poszła spać. ![]() ![]() Następnego dnia zadzwonił do niej telefon. Dzwonili z ośrodka naukowego. Była szansa żeby wskrzesić Ricka! ![]() ![]() Zadzwoniła po opiekunkę, a potem pędem pojechała do ośrodka. Nie udało się - zamiast Ricka pojawił się jego duch. Ale dziewczyna i tak się cieszyła! ![]() W czasie powrotu do domu opowiedziała mu wszystko. Kiedy Rick dowiedział się, że ma syna od razu popędził do jego pokoju. Kiedy wziął na ręce małego Michel'a ten zaczął płakać. ![]() ![]() Od razu go włożył do kojca i wszedł do sypialni. Alex spała. Położył się obok niej i zaczął rozmyślać 'Nie chcę tak żyć... Własne dziecko się mnie boi.' Poszedł do kuchni, a potem zniknął na zawsze... ![]() ![]() cdn...
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|