|
|
#36 | |
|
Guest
Postów: n/a
|
Mam mieszane uczucia - z jednej strony potępiłabym Cecilię, a z drugiej strony w zupełności zgadzam się z ptasim mleczkiem - widocznie musiała na chwilę zapomnieć o grozie wojny, tęsknocie za ukochanym mężczyzną i codziennej, trudnej walce o byt...
Paradoksalnie od tej chwili jestem prawie równie ciekawa dalszych losów Cecilii jak i losów Robbiego na wojnie ![]() Teraz biorę się za błędy... Cytat:
- które ociekając tworzyły przepiękną kompozycję - ważniejsze sprawy na glowie, aniżeli... - w ich oczach - która zdrętwiała... - chwilę - bez "pani", wystarczy sekretarka - ...bełgotał urywanymi... - nieważne - zadośćuczynienia - biednie - niemożliwe - schodka - taka jest liczba pojedyńcza - dlaczego amerykańskiej??? rzecz dzieje się w Kanadzie i podlega wyącznie tamtejszej policji... - do widzenia - zebrała Jeden błąd logiczny - niemożliwe, żeby zmechanizowana fabryka butów liczyła sobie 200 lat, najwyżej 100 ![]() Zobaczymy jak będzie na wojnie
Ostatnio edytowane przez Callineck : 26.10.2008 - 23:50 |
|
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości) | |
|
|